O Autorce

poniedziałek, 6 stycznia 2014

Co nam grozi, gdy farbujemy włosy i jak to zrobić bezpieczniej...

"Piękno za cenę cierpienia" - tak Joanna Evans opisuje związek między farbowaniem włosów, a zagrażającymi życiu reakcjami alergicznymi, nowotworami i chorobami wątroby. (Źródło:zobacz koniec postu). 





Tradycyjne farby do włosów zawierają całą gamę chemicznego paskudztwa, również te najbardziej niepokojące, szkodliwe:

- diaminobenzeny np.PPD (nowotwory, alergie kontaktowe i krzyżowe
- resorcynę, w niektórych również amoniak (alergeny)
- 4-amino-2-hydroksytoulen
- p-aminofenol (substancja chemiczna powodująca nowotwór pęcherza i uszkodzenia wątroby)
- tolueno -2,5-diaminę (PTD), tę badacze z EWG sklasyfikowali jako "substancję o wysokim zagrożeniu" w swojej bazie Skin Deep Database, podobna w działaniu do PPD
- konserwanty (parabeny)
- M-aminofenol
Jak widać sporo tego, mają w tym udział również takie firmy jak, Garnier, L,Oreal, Schwarzkopf.


Głównym winowajcą alergii na farby do włosów jest PPD, obecne w ponad 2/3 wszystkich farb dostępnych na rynku (British Medical Journal).

Alergiczna reakcja na koloryzacje. Oryginalny artykul: http://www.belgraviacentre.com/blog/hair-dye-and-hair-loss-are-they-linked-2/

Z każdym rokiem zwiększa się liczba kobiet farbujących włosy, również bardzo młodych oraz tych, które zgłaszają alergie na substancje chemiczne, głównie chodzi o PPD czy podobny zamiennik PTD.
Np. w Danii zidentyfikowano 55 przypadków ciężkiego kontaktowego zapalenia skóry wywołanego farbowaniem włosów, z silnym obrzękiem twarzy, głowy i uszu.
Naukowcy doszli do wniosku, że PPD,PTD w farbach do włosów "stwarza poważne zagrożenie dla zdrowia populacji".

PPD może odkładać się w skórze przez lata. Powoduje też tzw. uczulenie krzyżowe, co oznacza,że jeśli ktoś już zareagował na tą substancję, może się również uczulić na podobne związki w innych aniżeli dotąd używanych farbach do włosów, na barwniki włókiennicze, spożywcze, medyczne, na tusze, na konserwanty (parabeny) i na niektóre leki np.sulfonamidy, benzokaine,prokaine.
Alergia na PPD jest problemem, gdyż trwa przez całe życie.


PPD para-fenylenodiamina w Polsce nazywana sztuczną henną, ktorą znależć można praktycznie we wszystkich produktach do trwałej koloryzacji wlosów ( również w tatuażach tymczasowych typu "czarna henna"), jest dobrze znanym alergenem kontaktowym - został wybrany alergenem roku przez American Contact Dermatitis Socjety w 2006 roku i stał się tematem licznych przerażających opowieści dotyczących farbowania włosów, jakie pojawiły się ostatnio w mediach, włącznie z przykładami dziwnych zgonów. Nawet stosunkowo małe stężenia tej substancji chemicznej mogą stanowić zagrożenie.

W krajach Unii Europejskiej i w USA stosowanie PPD w tatuażach jest nielegalne, ponieważ substancja ta nie jest dopuszczona do bezpośredniej aplikacji na skórę.

http://www.manchestereveningnews.co.uk/news/greater-manchester-news/womans-hair-dye-horror-916577
Mimo to jest uważana za bezpieczną w farbach do włosów, choć większość farb wchodzi w kontakt ze skórą głowy, czoła i wokół uszu.

Reakcje alergiczne nie są jedynym zagrożeniem związanym z farbowaniem włosów.

PPD jest też możliwym mutagenem ( potrafi modyfikować DNA ), a także karcynogenem ( może powodować nowotwory ).
Udowodniono związek z nowotworami: piersi, jajników, ( u fryzjerów - płuc,krtani) oraz z grupy tych rzadszych,jak chłoniak nieziarniczy.

Niepokojące doniesienia naukowców zmuszają branżę kosmetyczną do reakcji.
Ale nie zakładajcie,że napisy "naturalny, "ziołowy" czy "organiczny"oznacza nieszkodliwy, bo w wielu z tych produktów, również w tradycyjnych markach, nadal są toksyczne substancje chemiczne,np.PPD zastąpiono podobnym związkiem o nazwie PTD.


Jeśli narażenie się na nowotwory nie wystarczą do zrażenia się do farbowania włosów, to posłuchajcie tego: badania wskazują,że farbowanie może zwiększać o 40%, ryzyko rozwoju postępującej i śmiertelnej choroby wątroby.

A to kilka uwag do bezpieczniejszej koloryzacji włosów:




1. Zawsze wykonaj próbę skórną, nawet jeśli wcześniej używałaś/eś tej samej farby.
   Również mężczyźni, którzy korzystają z farb są bardziej narażeni na chłoniaka, białaczki czy 
   szpiczaka mnogiego. Pamiętajcie jednak,że nawet próba nie daje 100% pewności.

2. Wybieraj bezpieczniejsze produkty.  
  Poszukaj firm oświadczających, że nie stosują w swoich  produktach substancji chemicznych,które podejrzewa się lub co do których potwierdzono ich rakotwórcze,mutagenne działanie.Produkty te nie powodują także uszkodzeń płodu.
 Polecana jest niemiecka LOGONA - producent produktów do półtrwałej koloryzacji wolnych od  PPD,,nadtlenków,amoniaków oraz innych silnych substancji chem. dostępne online na stronie  producenta www.lovelula,com lub www.suvarna.co.uk Suvarna posiada 100%naturalne linie  produktów do koloryzacji.

3. Zawsze czytaj etykiety.
   Odwiedź bazę kosmetyków "Skin Deep"przygotowaną przez amerykańską organizację  nadzorczą EWG  www.ewg.org/skindeep, która przyznaje ocenę zagrożeń na podstawie badań, to  może pomóc określić,od których produktów lepiej trzymać się z daleka.

4.Nie farbuj włosów zbyt często.
  Jeśli używasz farb z substancjami chemicznymi, nie trzymaj mieszanki koloryzującej na  włosach dłużej aniżeli wymagany minimalny okres czasu.

5. Nakładaj farbę na włosy, a nie na skórę głowy.
  Rozważ pasemka lub refleksy jako bezpieczniejszą alternatywę dla koloryzacji całości włosów
  ( kontakt ze skórą głowy).



6.Przykłady produktów wolnych od chemii, w 100% naturalne:
- Logona HerbalHair Color Powder
- Aubrey Organics Color Me Natural Permanent Hair Color
- Palette by NatureAll Natural PermanentHair Color
- Sante 100% Herbal Hair Color

Źródło:
Artykuł Joanny Evans, czasopismo z licencją angielską (What doctors don't tell you) "O czym lekarze ci nie powiedzą", w oparciu o bogatą bibliografię.

Miliony kobiet na całym świecie farbuje włosy, dołączają coraz to młodsze,już w wieku 12-15 lat.
Wzrasta liczba zachorowań na raka, również na te z z grupy rzadszych.Naukowcy biją na alarm, a firmy kosmetyczne pod ich naciskiem,stosują podobne zamienniki i poszerzają listę kolorystycznej oferty,mając na uwadze swoje zyski, nie licząc się ze zdrowiem klientów.

O to musimy zadbać same!



piątek, 3 stycznia 2014

Czy sól naprawdę jest szkodliwa?


W naszych czasach dużo mówi się o konieczności ograniczenia spożycia soli, ponieważ jest ona dodawana do większości przetworzonych produktów spożywczych.
W ciągu ostatnich 50 lat na Zachodzie wokół soli rozgorzał prawdziwy spór.Jednakże poddawana badaniom sól to nie pełnowartościowa sól stosowana przez tysiące lat, ale jej wysoko przetworzona odmiana, składająca się  w 99,5% z chlorku sodu z dodatkiem substancji przeciwzbrylających, jodku potasu i dekstrozy (cukru) .To nieorganiczny związek chemiczny, sól kwasu solnego i wodorotlenku sodu.

Zwykła sól kuchenna zawiera związki aluminium, które sprawiają,że jest sypka i się nie zbryla.
Takie aluminium jest bardzo toksyczne dla systemu nerwowego człowieka i prawdopodobnie stanowi jedną z głównych przyczyn choroby Alzheimera.

Prawdą jest, że nadmiar soli szkodzi ( zresztą jak każdy nadmiar ), ale jednocześnie nie można jej wykluczać z jadłospisu. Pewna ilość soli koniecznie musi być spożywana, ponieważ chlorek sodu jest nam niezbędny do życia.
Jak większość silnie działających substancji ma podwójną naturę,wzmacnia trawienie i wzmaga wydzielanie kwasu solnego w żołądku, a w bardziej zewnętrznym wymiarze pomaga mocniej skupić się na sprawach materialnych. Może być używana w celu "sprowadzenia kogoś na ziemię".
Ciekawostką jest, że w ludowej tradycji chińskiej uważano, że nadmiar soli prowadzi do chciwości.

Problem z solą nie polega jednak na samej soli, ale na tym, jaką jej odmianę spożywamy na co dzień.



Rafinowana, wyjałowiona podczas produkcji, sól stołowa, działa drażniąco na nasz organizm i nie zaspokaja zapotrzebowania na cenny chlorek sodu.
Życie bez chlorku sodu nie jest możliwe, to jeden z 12 potrzebnych do życia minerałów.
Kiedy organizm nie dostaje odpowiedniej ilości naturalnej soli, pojawiają się zmęczenie i choroby.

Prosty sposób na sprawdzenie jakiej soli używamy:

- wsypujemy do szklanki wody łyżkę soli i odstawiamy na noc. Sól przetworzona osadzi się na dnie, natomiast naturalna - rozpuści się.
Sól, która nie rozpuszcza się w wodzie, nie rozpuści się również w naszym organizmie. Taka nierozpuszczalna substancja,odkłada się w naszych tkankach i narządach, doprowadza do zaburzeń w funkcjonowaniu organizmu i w konsekwencji doprowadza do:
- chorób serca
- artretyzmu
- twardnienia tkanek i arterii
- złogów wapnia w stawach itd.

Białą, rafinowaną sól podobnie jak biały cukier możemy traktować jako białą truciznę.
Dlatego, aby utrzymać zdrowie i siłę,powinniśmy używać w kuchni soli naturalnej, nierafinowanej.
Nie ma przecież problemu z dostaniem dobrej, rodzimej soli kamiennej albo wartościowej soli morskiej,zawierającej ponad 80 różnych pierwiastków ( sol kuchenna tylko 2-3 )
Gdy solimy jedzenie, lepiej robić to pod koniec lub po ugotowaniu, aby nie marnować zdrowych składników. Oprócz soli codziennie należy dostarczać organizmowi nieco potasu ( banany, sok pomarańczowy,pomidory,morele i figi suszone, ocet jabłkowy, awokado)



Prawdziwa sól morska, pełna zdrowych mikroelementów i makroelementów, jest szarawa lub brązowawa, nigdy śnieżnobiała.Poza tym zbryla się, a jej grudki są różnej wielkości.
Sól kamienna występuje w formie kryształków, są przejrzyste lub lekko zabarwione (żółte,pomarańczowe lub czerwonawe).Podobnie jak sól morska jest bogata w mikro i makroelementy.


Osoby używające rafinowanej soli często mają ochotę na sól, ponieważ nie zaspokajają potrzeb organizmu na pierwiastki śladowe, niezwykle cenne dla organizmu.Nasilone łaknienie soli zazwyczaj znika po kilku tygodniach stosowania pełnej, nieoczyszczonej soli.Należy uzupełniać ilość soli w organizmie, ale najlepiej w połączeniu z potasem, wodą lub pożywieniem.

Uwaga na etykiety!

Naturalna sól,zarówno morska jak i kamienna, nie powinna być śnieżnobiała, zbyt miękka ani całkiem sucha. Może się zbrylać i zatrzymywać wilgoć, ponieważ nie ma w niej dodatków chemicznych. Najlepiej kupować sól, która opisana jest jako nierafinowana i bez sztucznych dodatków.
Większość dostępnej w sklepach "Soli morskiej" to najczęściej jej biała i oczyszczona odmiana, wyjałowiona z prawie wszystkich pierwiastków śladowych.

Nadmiar soli

Nadmierna potrzeba spożycia soli może być próbą zrównoważenia:

- używania oczyszczonej soli lub braków minerałów w ciele
- zakwaszenia krwi lub zatrucia, również promieniowaniem
- działania rozpraszających pokarmów i napojów, jak alkohol,rafinowany cukier,słodz. napoje itp.
- słabego trawienia lub wydzielania zbyt małej ilości kwasu solnego
- strachu i niepewności

Nadmiar soli kuchennej jest znaną przyczyną wysokiego ciśnienia krwi, wrzodów i raka żołądka, obrzęków, zachcianek smakowych, uszkodzenia nerek, strachu, zmniejszonego wchłaniania substancji odżywczych oraz niedoboru wapnia,który z kolei prowadzi do osłabienia kości, nerwów, mięśni i serca!!!

Pewnymi oznakami nadwyżki soli są:

- bardzo wzmożone pragnienie
- ciemny mocz i cera
- zaciśnięte zęby
- nabiegłe krwią oczy

Niedobór soli

Dieta niskosolna lub bezsolna ma negatywne następstwa:

- zwiększa ilość reniny we krwi, która wywołuje skurcz naczyń
- obniża wytwarzanie insuliny
- zakłóca równowagę w przemianie materii, co prowadzi do dodatkowego zanieczyszczenia organizmu.
U osób z dietą o bardzo ograniczonej zawartości soli lub sodu można czasami zaobserwować takie objawy:
- zmniejszona siła i spadek popędu płciowego
- gazy jelitowe
- wymioty i zanik mięśni
Trzeba jednak wiedzieć, ze objawy takie mogą być wywołane również przez inne czynniki.

Sól jako lekarstwo



1. Bóle brzucha i wzdęcia z powodu trującego czy zepsutego jedzenia 

-     zjedz pół lub więcej umeboshi (solona japońska śliwka) lub wypij odrobinę osolonej wody
      przygotowanej w następujący sposób:
  sól podpraż na suchej patelni aż do zbrązowienia, do szklanki ciepłej wody dodaj kopiastą łyżeczkę prażonej soli. Wypijaj do 1/4 szklanki.
Słoną wodę lub słone śliwki w celu odtrucia można spożywać kilka razy w ciągu godziny.

2. Krwawiące dziąsła w stanie zapalnym lub ropnym

-    szczotkuj zęby i dziąsła drobną solą morską 2 x dziennie.
     Należy jednak pamiętać,że sól nie nadaje się do codziennej pielęgnacji jamy ustnej. może 
     spowodować uszkodzenia dziąseł i szkliwa, gdyż ma zbyt mocne działanie ścierające.
     Lepszym środkiem do mycia zębów jest woda utleniona lub soda spożywcza.

3.  Ból gardła

-   co godzinę płucz gardło osoloną, gorącą wodą

4.  Zapalenie skóry, wypryski, swędzenie
-    zmieniony chorobowo obszar skóry opłukuj słoną wodą.
  
Sól dla zdrowia



1. Sól ma istotne znaczenie w procesie obniżania nadmiernej kwasowości w komórkach, zwłaszcza w komórkach mózgu.

2. Jest niezbędna w procesie równoważenia poziomu cukru we krwi; ważna funkcja w profilaktyce i leczeniu cukrzycy.

3. Jest niezbędna do generowania energii hydro-elektrycznej, takiej "lokalnej mocy" potrzebnej komórkom ciała.

4.Jest "paliwem" dla układu nerwowego, bierze udział w komunikacji nerwowej między komórkami oraz przetwarzaniu przez nie informacji, również do prawidłowej pracy komórek mózgu.

5.Pomaga oczyszczać płuca z lepkiej flegmy i śluzu, szczególnie przy astmie.

6.Niezbędna przy pozbywaniu się kataru i oczyszczaniu zatok.

7.Jest naturalną substancją antyhistaminową.

8. Jest niezbędna przy zapobieganiu skurczów mięśni.



9.  Zapobiega wytwarzaniu nadmiaru śliny, tak,że nie wypływa ona z ust podczas snu.Jeżeli natomiast musimy wycierać z ust nadmiar śliny,tzn.,że mamy niedobór soli.

10. Sól reguluje sen, działa lekko nasennie.

11. Sól na języku zapobiega atakom suchego kaszlu.

12. Zapobiega powstawaniu skazy moczanowej i artretyzmu.

13. Jest niezbędna do utrzymania funkcji seksualnych i libido.

14. Jest istotna w zapobieganiu żylakom i "pajączkom" na nogach i udach.

15. Sól jest składnikiem mogącym pomóc nam w pozbyciu się podwójnego podbródka.

Kiedy organizmowi brakuje soli, w rzeczywistości jest on odwodniony.Ślinianki odczuwają
brak soli i produkują więcej śliny, aby zwilżać pokarm podczas przeżuwania oraz połykania i aby dostarczyć żołądkowi dostateczną ilość płynu niezbędną do trawienia. Krążenie krwi do ślinianek wzrasta i naczynia krwionośne w tej okolicy zaczynają "przeciekać". Ten "wyciek" rozprzestrzenia się poza obszar ślinianek,powodując gromadzenie się wody w okolicach podbródka, na szyi,a nawet na policzkach.

16. Sól jest absolutnie niezbędna do utwardzania struktury kości.Aż 27% soli zawartej w organizmie znajduje się w kościach. Osteoporoza może częściowo wynikać z zapotrzebowania organizmu na sól, jeżeli nie konsumujemy jej dostatecznych ilości,ponieważ wówczas pobiera ją z kości.



Sód i potas muszą pozostawać w organizmie w odpowiednich proporcjach. Nadmiar sodu czy niedobór potasu mogą sprzyjać rozwojowi prymitywnych komórek beztlenowych, takich jak guzy czy nowotwory.

Naturalna sól potrzebna jest również zwierzętom hodowlanym,ponieważ ich organizmy,podobnie jak ludzkie nie umieją produkować ani chloru ani sodu.

Zwierzęta wykazują naturalny apetyt na sól i lubią jej smak. Często podawana jest w taki sposób, aby zwierzę mogło jej używać wedle własnej woli.Nie ma obawy,ze podamy jej za dużo,gdyż zjadają jej tylko tyle ile potrzebują.
Nie wolno jednak dawać popularnej stołowej soli, która jest jałowa i nie zawiera dobroczynnych składników.Podobnie jak ludzie,potrzebują nierafinowanej,naturalnej soli.




Więcej na temat wspaniałych właściwości białego kruszcu,w następnym odcinku.

poniedziałek, 30 grudnia 2013

Po czyjej stronie stoją lekarze?



Dziś w porannej audycji radiowej usłyszałam o aferze farmaceutycznej w Chorwacji,okazało się, iż jedna z firm farmaceutycznych sprzedawała swoje leki za pośrednictwem farmaceutów i lekarzy, którzy za prezenty, pieniądze i wycieczki, zapisywali je swoim pacjentom. Jak podaje portal BBC News chodzi o koncern Farmal.

Jak możemy się domyślać, proceder taki funkcjonuje również u nas i zapewne w in.krajach. Od czasu do czasu działania jakiegoś koncernu przybierają tak wielkie rozmiary,ze nie da się go ukryć i wychodzi na światło dzienne.

W tej sytuacji nasuwa się myśl, że powinniśmy zwracać uwagę na "nowości"proponowane przez lekarzy, bo często chodzi tylko o to, aby kupić lek droższy, tylko o zmienionej nazwie.
Sama doświadczyłam sytuacji, w której mojemu ojcu przy wypisie ze szpitala zapisano "litanię"leków, po których zaczął się czuć słabo, nie mógł rano wstać o własnych siłach,zaczął tracić swoją wcześniejszą moc. Bardzo go to zaniepokoiło, poprosił mnie o przeczytanie wypisu.

Nie trzeba być lekarzem, aby nie zauważyć, iż zapisano mu leki,na schorzenia,na które nigdy nie cierpiał i nie cierpi. Po konsultacji z lekarzem rodzinnym i odstawieniu części bezzasadnych jak się okazało leków, szybko wrócił do równowagi.

Im bardziej oddalamy się od Natury, wytwarzamy bardziej efektywnie działające leki, tym bardziej zmagamy się z konsekwencjami takiego działania.Powoduje ono powstawanie nieznanych schorzeń, często bardziej złośliwych z powodu mutacji. Paradoksalnie częściej chorujemy, coraz dłużej oczekujemy w kolejkach do specjalistów,nie wszystkich stać na drogie wizyty w prywatnych klinikach.




Medycyna naturalna daje nam szansę, aby niewielkim kosztem, bez skutków ubocznych, przy pomocy dostępnych środków,poprawić swoje zdrowie. Najważniejsza jest profilaktyka, zapobieganie.
W przeciwnym wypadku czeka na nas lekarz rodzinny, szpital i szereg chorób, które zamieniają nasze życie w koszmar.

Organizm to skomplikowany układ energo-informacyjny, w którym wszystko jest wzajemnie powiązane i wzajemnie od siebie zależne.
Każde odchylenie od normy jest przez niego od razu korygowane, aby podtrzymać równowagę środowiska wewnętrznego, tzw.homeostazę.



Mechanizm obronny,czyli układ odpornościowy to potężna siła.Włącza się z chwilą wtargnięcia czynnika zaburzającego homeostazę, nastawiony na likwidację patogenu, wytwarza przeciwciała,
specyficzne substancje, które są w nas, a których nie znajdziemy w żadnej aptece na świecie.

W niektórych sytuacjach nie powinniśmy organizmowi przeszkadzać np.nie należy obniżać gorączki (za wyjątkiem b.wysokiej nie spadającej mimo zastosowanych środków naturalnych), pozwolić mu pogłodować ograniczając jedzenie - wtedy organizm zaczyna poszukiwać, co by tu zjeść i zjada...nadwyżki, jak i chore, zalegające komórki,również nowotworowe, dokonuje jakby generalnego porządku! 

Na zdrowie trzeba sobie zapracować!




Równie ważny jak odżywianie jest Umysł - jak myślimy tak żyjemy, każde powodzenie lub niepowodzenie, jest przez nas zaprogramowane.
Umysł chorego człowieka ze smutnymi, negatywnymi myślami,wpędza go jeszcze bardziej w chorobę.
Umysł zdrowy, pozytywny, uaktywnia dobre i spokojne myśli, kształtuje duchowe nastawienie na działanie zmierzające do likwidacji powstałej dolegliwości, poszukiwanie przyczyn i środków do jej przezwyciężenia.
Tak jak myślimy, jak się nastrajamy, tak żyjemy. W dużej mierze wszystko zależy od nas samych.

Strach - ciekawe, że wielu naukowców jest przekonanych,iż to uczucie jest przyczyną niemalże każdego schorzenia. 



Jak działa ten mechanizm? 

Niezużyte substancje chemiczne powstałe w chwilach strachu, czyli adrenalina, kortyzon i inne,gromadząc się, wywołują zmiany w układzie odpornościowym i hormonalnym, obniżając możliwości organizmu do samoregulacji.
Jednocześnie umiejętność panowania nad sobą i rozluźnienia się przy pomocy ćwiczeń fiz., natrysków naprzemiennych, sauny itp.,jest tym lekiem, który pomaga uporać się ze strachem.

Strach - to psychiczne napięcie rodzące bezbronność i niemożność realizowania się jako jednostki

Strach - to trwożliwe oczekiwanie jakiegoś wydarzenia, które przyciąga sytuację np.boimy się zachorować to zachorujemy; boimy się stracić to tracimy, myśli podążają za nami

Strach - to blokada, wyłączenie obronnych sił organizmu, co sprawia,że choroba staje się nieuleczalna

Lekarze w zasadzie powinni tylko kontrolować stan zdrowia, udzielać pomocy chirurgicznej, a nagłych przypadkach i wydawać zalecenia uwzględniając indywidualne cechy pacjenta.

Jest takie powiedzenie: "Jeśli choremu po odwiedzeniu lekarza nie poprawiło się, to lekarz ten powinien zmienić zawód."
Winien jest również system, lekarze nie mają albo nie chcą mieć dla nas czasu, bowiem płaci się za ilość pacjentów przyjętych na godzinę, a nie za jakość, czyli za wyleczenie chorego!


niedziela, 29 grudnia 2013

Dodatkowe rady dla naturalnego odchudzania

Zanim podam te dodatkowe rady, chciałabym napisać kilka zdań na temat świątecznego przejedzenia, bo jak sadzę, wielu z nas tego doświadczyło.





Czas Świąt nie sprzyjał zapewne ani postanowieniom ani też ograniczeniom, ponieważ tak naprawdę najczęściej nie potrafimy oprzeć się wspaniałym potrawom przygotowanym przez nasze rodziny, krewnych...

Ale to jeszcze nie koniec naszego ucztowania, ponieważ zbliża się Sylwester i Nowy Rok.
Nie przesadzajmy z jedzeniem "bo co za dużo - to niezdrowo", a przejedzenie, oprócz bólu brzucha, biegunki,czy też zgagi, może mieć dużo groźniejsze skutki ze strony serca, wątroby, układu krwionośnego, wymagające interwencji lekarskiej.

Po obfitościach świąteczno-noworocznych zafundujmy naszemu układowi pokarmowemu przynajmniej kilkugodzinną głodówkę, aby mógł strawić nadwyżki i odpocząć.
Uraczmy się czarną lub zieloną chińską herbatką: usuwa wzdęcia żołądka, wspomaga trawienie.
W celu wydobycia wspierających zdrowie właściwości, nie należy jej długo namaczać, ale lekko zaparzać przez krótki czas.

Cenne jest również drugie parzenie listków herbaty ze względu na ich łagodność, ponieważ znajdujące się w herbacie kwasy garbnikowe nie dominują w smaku naparu.




Kilka dodatkowych porad dla osób z nadwagą, chcących zgubić nadmiar kg i utrzymać szczupłą sylwetkę:

1. Nie jedzcie na noc.Po godz.18-19 lekki posiłek w postaci soku, napoju lub surówki.

2. Jedzcie powoli dokładnie przeżuwając pokarm. Dzięki temu szybciej pojawia się uczucie sytości, a pokarm ulega całkowitemu strawieniu.

3. Na obiad codziennie porcja surówki, która złagodzi uczucie głodu i sprawi, że zjecie mniej potraw po których przybieracie na wadze.



4. Potrawy białkowe, roślinne i zwierzęce, spożywajcie jako dania po surówkach lub razem z nimi. Najlepiej tolerowane przez organizm jest mięso gotowane lub ryby.
    
5. Nie podjadać między posiłkami.

6. Wybierajcie produkty mało kaloryczne, naturalne.Zrezygnujcie z soli (zatrzymuje wodę).

7. Bardzo ważny codzienny wysiłek fizyczny - długi spacer, pływanie,ćwiczenia z obciążeniem,jazda na rowerze.

8. Bywa, ze powodem do zwiększonego apetytu,szczególnie wieczorem, jest złe samopoczucie,  przygnębienie,niepokój,niezadowolenie. Starajcie się usunąć przyczynę takiego stanu,postarajcie się zmienić swój sposób myślenia,uspokójcie się, rozluźnijcie, to pomoże odzyskać kontrolę.

9. Jeśli już pozwoliliście sobie pofolgować w jedzeniu, nie zamartwiajcie się, ale w następne dni jedzcie mniej albo tylko dania owocowe i warzywne.

Uniwersalna dieta nie istnieje, zachowanie równowagi w diecie jest dla każdego człowieka sprawą całkowicie indywidualną.
W odnalezieniu tej równowagi pomocne jest nie tylko poznanie swoich potrzeb i właściwości pożywienia, lecz także poznanie odpowiednich metod przygotowywania posiłków oraz umiejętność prawidłowego jedzenia.

Można to osiągnąć poprzez:

- unikanie przejadania się,
- wybór produktów wysokiej jakości
- unikanie zbyt wielu połączeń pokarmowych
- poznanie produktów bogatych w składniki odżywcze m.in.roślin bogatych w chlorofil, najmniej szkodliwe substancje słodzące, źródła zdrowych kwasów tłuszczowych itd.



W rzeczywistości nasza chęć przejadania się może wypływać ze spożywania pokarmów rafinowanych (wysoko oczyszczonych i przetworzonych), co jest przyczyną braku w nich wielu niezbędnych dla organizmu składników odżywczych. Również pożywienie ze zmniejszoną zawartością tłuszczu (nabiał) powoduje, że ludzie jedzą więcej, aby uzupełnić brakujący tłuszcz (niezbędny do przyswojenia witamin D,K).

Tego rodzaju zubożona żywność może sprzyjać rozwojowi uzależnień, ponieważ dążąc instynktownie do uzupełnienia brakujących składników odżywczych nadmiernie się przejadamy. Nie zdajemy sobie sprawy, iż w "białej,czystej" rafinowanej żywności nie znajdziemy ich.

Można bez problemu znaleźć sklepy stacjonarne i internetowe, które prowadzą sprzedaż zdrowego pożywienia, jak nieprzetworzone zboża, niepryskane owoce i warzywa,chleb na naturalnym zakwasie, makarony z pełnej mąki, ekologiczne nasiona i orzechy oraz tradycyjne produkty kuchni Wschodu, jak pasty miso, amasake, tofu, tempeh,wodorosty itp.

UWAGA
Robiąc zakupy,nawet w sklepach ze zdrową żywnością, chcemy nabyć produkty o odpowiedniej jakości, trzeba więc w ich opisie szukać wyrazu "nierafinowany".

Wyraz "rafinowany" rzadko pojawia się na etykietach rafinowanych cukrów trzcinowych, rafinowanych olejów, co oznacza, iż produkt jest rafinowany, tzn.pozbawiony wartościowych witamin i minerałów.

piątek, 20 grudnia 2013

Nadwaga, Otyłość i.... Odchudzanie



Współczesna walka z nadwagą zajmuje jedno z czołowych miejsc w statystyce dotyczącej stanu zdrowia. Coraz więcej Polaków ma z tym problem.

Co oznaczają terminy "nadwaga" i "otyłość"?

Standardowym wykładnikiem masy ciała jest BMI, index masy ciała, z ang.body mass index.
Jest to stosunek wagi w kg do wzrostu, w metrach do kwadratu,m2
Według większości standardów nadwagę oznacza BMI powyżej 25, a otyłość powyżej 30.
Dla mężczyzn i dla kobiet stosuje się tę samą skalę.

Poniższy wzór pozwoli ci określić własne BMI:


BMI wzó


np.
BMI wzór po podstaiwniu BMI = 21

U kogo wskaźnik BMI nie jest miarodajny? 

- Kobiety ciężarne. 
- Małe dzieci, w tym przypadku stosuje się inną skalę tzw.centylową,są to wzorce do 

   kontroli rozwoju dziecka
- Dzieci w okresie intensywnego wzrostu. 
- Osoby w starszym wieku. 
- Sportowcy, a szczególnie kulturyści o rozbudowanej masie mięśniowej. Dokładniejszym wskaźnikiem jest w tym przypadku procentowa zawartość tłuszczu w organizmie.

tabela BMI


Plik:Body mass index chart pl.svg

Dla osób dorosłych wartość BMI wskazuje na:

a) wg podstawowej klasyfikacji:
b) wg poszerzonej klasyfikacji:
  • < 16,0 – wygłodzenie
  • 16,0–16,99 – wychudzenie (spowodowane często przez ciężką chorobę lub anoreksję)
  • 17,0–18,49 – niedowagę
  • 18,5–24,99 – wartość prawidłową
  • 25,0–29,99 – nadwagę
  • 30,0–34,99 – I stopień otyłości
  • 35,0–39,99 – II stopień otyłości (otyłość kliniczna)
  • ≥ 40,0 – III stopień otyłości (otyłość skrajna)
Konsekwencje otyłości są niebezpieczne dla zdrowia i przykre, zarówno dla dorosłych jak i dla dzieci. Przygnębiający jest fakt, ze coraz więcej dzieci cierpi na nadwagę lub otyłość.



Przed dziećmi pojawia się wiele wyzwań natury społecznej i psychicznej.
Dzieciom z nadwagą trudniej jest zawierać przyjaźnie, w szkole, na placu zabaw, postrzegane są jako niezdarne i leniwe. Często mają niską samoocenę w okresie dorastania, brak pewności siebie, problemy z zachowaniem i nauką.

Młodzi ludzie cierpiący na nadwagę są narażeni na poważne problemy ze zdrowiem: 

-  podwyższony poziom cholesterolu, zapowiedź wielu groźnych chorób
-  nietolerancje glukozy, w konsekwencji cukrzyca
   cukrzyca typu 2, do niedawna wykrywana tylko u dorosłych, coraz częściej pojawia się u młodzieży
-  prawdopodobieństwo podwyższonego ciśnienia krwi
-  na zespół bezdechu sennego, który może prowadzić do upośledzenia funkcji poznawczych, cierpi 1 na 10 otyłych dzieci
-  problemy z układem kostno-stawowym

A najważniejsze jest to, ze otyłe dziecko z dużo większym prawdopodobieństwem zostanie otyłym dorosłym, a to podwyższa ryzyko długotrwałych problemów zdrowotnych.



Jedną z przyczyn otyłości jest spożywanie większej ilości pokarmu skrobiowego,tłustego i słodkiego, aniżeli potrzebuje organizm. Nikt nie pragnie mieć nadwagi, jeśli cierpisz na otyłość, nie możesz robić wielu przyjemnych w życiu rzeczy. Brakuje ci energii, nie jesteś w stanie uprawiać sportu, robić dłuższych spacerów, nawet siedzenie na krześle sprawia ból pleców lub stawów.niektórym osobom nawet stanie b.obciąża kolana.
Otyłość źle wpływa na pracę,na zdrowie psychiczne,postrzeganie siebie i życie społeczne.

Skoro nadwaga i otyłość sprawia tak wiele problemów, to dlaczego wciąż nam przybywa osób otyłych?

Do takiego stanu rzeczy przyczynia się system społeczny, pozwala na powstawanie takiego problemu.Gubimy się w chaosie informacyjnym, co służy przede wszystkim machinie, która wyciąga z nas pieniądze, nie oferując nic w zamian, nie pomaga stosowanie specjalnych programów utraty zbędnych kilogramów i łykanie pigułek w celu zmniejszenia apetytu.
Bezustannie próbujemy nowych diet, ale i one nie spełniają naszych oczekiwań.



Rozwiązaniem naszych problemów nie mogą być jakieś słomiane zapały, jednostronne diety, lecz trwała zmiana stylu życia, która może zapewnić stały spadek wagi, nie dopuszczając do ryzyka powstania chorób przewlekłych.

Droga do utraty zbędnych kilogramów to przestrzeganie diety niskotłuszczowej,nieprzetworzonej, pełnoziarnistej, w większości opartej na produktach roślinnych,
której towarzyszy odpowiednia ilość ćwiczeń, aktywności fizycznej.Najważniejsze jest to,że taka metoda odchudzania sprzyja zachowaniu zdrowia i nie musimy obawiać się efektu jo-jo.
Wyniki badań potwierdzają skuteczność takiego postępowania,już po 3 tygodniach rozpoczyna się proces utraty masy ciała, to proces długi, na wadze też nie przytyliśmy w tydzień czy miesiąc.Pokazują, ze wegetarianie spożywają tyle samo lub nawet więcej kalorii niż osoby jedzące mięso, a mimo to są szczuplejsi.



Dlaczego niektórzy mimo przestrzegania diety roślinnej nie chudną?

1. Jedzą zbyt dużo przetworzonych węglowodanów - słodycze, ciasta, makarony.
Produkty te są bogate w łatwo trawione cukry i skrobie, a ciasta dodatkowo w dużą ilość tłuszczu.
2. Brak na dłuższą metę aktywności fizycznej.
3. Skłonność do tycia.

Jeżeli należysz do tej grupy musisz wyjątkowo pilnować przestrzegania diety i ćwiczeń.

Utrzymywanie prawidłowej masy ciała to wybór na całe życie. 



Zabiegi, przeróżne wymyślne diety, które powodują dużą i szybką utratę kilogramów, nie działają na dłuższą metę.
Zapewnij organizmowi odpowiednią żywność, a będzie prawidłowo funkcjonował.
Wiara, że za otyłość odpowiedzialne są bliżej nieokreślone geny, ze "to rodzinne", pozwala nam zrzucać winę na przyczynę, której nie jesteśmy w stanie kontrolować.

Odchudzanie - moc octu jabłkowego

Oprócz bardzo ważnych zaleceń związanych z odżywianiem, aktywnością fizyczną, mamy w zanadrzu...ocet jabłkowy, który jest uznawany za naturalny preparat wspomagający proces odchudzania.



Używany jest w wielu preparatach odchudzających. Odżywczy ocet przyśpiesza odchudzanie i dodatkowo wzmacnia organizm. W Anglii nazywany jest eliksirem życia, a w Ameryce pomaga w walce z wciąż wzrastającą liczbą ludzi otyłych.
Uczeni japońscy w swych badaniach wykazali, że regularne spożywanie octu j. wspomaga odchudzanie.
Możemy śmiało wpisać ten prosty środek, bogaty w cenne polifenole, beta-karoten oraz flawonoidy, minerały, witaminy, pektyny i kwasy octowy i cytrynowy, do naszego codziennego jadłospisu.

Ocet jabłkowy pomoże nam zgubić nadmiar kg, ponieważ intensyfikuje spalanie tkanki tłuszczowej i co najważniejsze zapobiega jej ponownemu odkładaniu się.
Składniki zawarte w occie j.przyspieszają rozszczepianie się cząsteczek tłuszczu i szybsze zużycie zapasów tkanki tłuszczowej.

Ocet jabłkowy przyspiesza metabolizm, zwiększa tempo przemiany materii, reguluje pracę układu pokarmowego wspomagając trawienie.
Kleopatra po każdej obfitej uczcie zażywała ocet j. rozcieńczony wodą.

Stosowanie octu j. oprócz tego, że jest zdrowe, pozwala uniknąć efektu jo-jo, tak popularnego we wszystkich super dietach i nowościach farmaceutycznych.
Przebiega w rozsądnym, wolnym tempie, dając pozytywne efekty na dłuższą metę.
Ponadto stopniowy spadek wagi może zmniejszyć nieestetyczny, uciążliwy i wstydliwy wygląd zmniejszonej powierzchni skóry.

Podsumowując, aby doświadczyć wspaniałych wyników kuracji zmierzającej do pozbycia się nadmiaru tkanki tłuszczowej, musimy wziąć pod uwagę poniższe zalecenia i rygorystycznie przestrzegać tych kilku zasad:

1. Zrezygnować z potraw tłustych,odzwierzęcych, słodyczy

2. Zwiększyć spożywanie warzyw i owoców

3. Zwiększyć ilość wypijanej wody, do 2-2,5l



4. Zrezygnować z jedzenia przed snem, ostatni posiłek w godz.18-19

5. Nie głodować

6. Ograniczyć spożycie soli

7. Ruszać się,spacerować,aktywność fizyczna bardzo ważna

8. 2-3 x dziennie (do każdego posiłku) wypijać 2 łyżeczki octu jabłkowego w szklance przegotowanej wody albo 1 łyżeczkę w 1/2 szklanki wody (zjesz mniej,gdyż odczujesz sytość)

9. Nie przekraczaj zalecanych dawek, co jakiś czas możesz robić tygodniową przerwę

Przy niedożywieniu i otyłości należy zgłosić się do lekarza i wykonać podstawowe badania krwi, poziomu glukozy we krwi oraz poziomu trójglicerydów i cholesterolu, a także pomiar ciśnienia krwi, szczególnie w przypadku otyłości i nadwagi. Przy niedożywieniu należy wykluczyć anoreksję lub w razie jej zdiagnozowania podjąć leczenie.

Przypominam, iż przeciwwskazaniem do stosowania octu j. są choroby wrzodowe.
Osoby przewlekle chore powinny zasięgnąć porady lekarza.

Napiszcie o swoich doświadczeniach w stosowaniu octu jabłkowego, podzielcie się swoimi cennymi uwagami.